Organizacja European Aluminium alarmuje, że obecny kształt unijnego mechanizmu CBAM nie spełnia swojej funkcji ochronnej i promuje nieuczciwą konkurencję wobec dostawców spoza UE. Branża domaga się pilnych poprawek przed wrześniowym głosowaniem w Parlamencie Europejskim, ostrzegając, że bez nich system stanie się „zagrożeniem dla konkurencyjności”, zamiast zapobiegać ucieczce emisji dwutlenku węgla.
Główne luki w systemie Paul Voss, dyrektor generalny European Aluminium, podkreśla, że producenci spoza Unii z łatwością obchodzą obecne przepisy, co prowadzi do wzrostu kosztów po stronie europejskich firm przy jednoczesnym napływie tańszego importu. Organizacja wskazuje na dwa kluczowe problemy:
- Deklaracje o złomie pokonsumenckim: Obecnie brakuje wiarygodnych systemów weryfikacji surowca. Importerzy mogą łatwo deklarować wykorzystanie złomu, by unikać opłat. Branża postuluje stosowanie domyślnych wartości śladu węglowego dla produkcji pierwotnej, dopóki mechanizmy kontroli nie staną się w pełni skuteczne.
- Zbyt wysoki próg 50 ton: Ze względu na niską wagę aluminium, limit ten jest nieadekwatny. Organizacja podaje przykład renowacji 200-pokojowego hotelu, w którym potrzebne aluminium waży zaledwie ok. 9 ton. Taki import byłby zwolniony z opłat, podczas gdy europejski producent wciąż musiałby ponosić koszty ETS.
Co dalej? European Aluminium szacuje, że bez uszczelnienia przepisów około jedna czwarta globalnej produkcji aluminium może unikać opłat za emisję CO2. Oprócz zmian w systemie CBAM, stowarzyszenie postuluje także wsparcie w ramach funduszu Temporary Decarbonisation Fund (TDF), który ma pomóc energochłonnym sektorom w transformacji energetycznej i zrekompensować wzrosty kosztów surowców. Decyzje w tej sprawie zapadną w Parlamencie Europejskim we wrześniu.
Źródło: https://www.wnp.pl/przemysl/producenci-aluminium-chca-zmian-w-cbam-luki-sa-zbyt-duze,1080750.html




Dodaj komentarz