Chińskie AGD wypiera polskie z unijnego rynku. Branża ostrzega przed zamykaniem fabryk

Lodówka i pralka obok rosnącego wykresu słupkowego importu sprzętu AGD

Polska jeszcze kilka lat temu była głównym dostawcą sprzętu AGD na rynki Unii Europejskiej. Dziś przewagę mają Chiny – i dystans szybko rośnie. Dane Eurostatu i APPLiA Polska pokazują, że w 2026 r. do UE trafiło trzy razy więcej urządzeń z Chin niż z Polski.

Styczeń–lipiec 2026 w liczbach

  • Chiny: ponad 26,5 mln sztuk (+12,1 proc.), wartość ponad 3,2 mld euro (+12,9 proc.), udział w rynku powyżej 38 proc.
  • Polska: 9,1 mln sztuk (−0,8 proc.), wartość nieco ponad 2 mld euro (−6 proc.), udział 13,2 proc.
  • Udział sprzętu z Azji w europejskim rynku AGD wzrósł z 15,3 proc. w 2014 r. do 28,2 proc. w 2024 r.

Stawka dla polskiej gospodarki

W Polsce działa 30 fabryk dużego AGD i kilka zakładów produkujących mały sprzęt. Z poddostawcami branża daje pracę ponad 100 tys. osób, choć zatrudnienie spada. Różnicę w kosztach dobrze pokazują ceny wskazywane przez importerów: pralka z Chin kosztuje średnio ok. 150 euro, z Turcji 220 euro, a wyprodukowana w Polsce – 270 euro. Producenci wskazują na wysokie ceny energii i transportu, koszty uprawnień do emisji CO₂ i rosnącą liczbę regulacji. Prezes Grupy Amica Robert Stobiński przypomina, że w ubiegłym roku w Europie zamknięto pięć fabryk AGD, a bez działań wspierających popyt na sprzęt produkowany w Europie liczba zamknięć będzie rosła.

CBAM obejmie tylko część produkcji

Szansą na wyrównanie warunków ma być rozszerzenie granicznego podatku węglowego CBAM na urządzenia AGD, które powstają m.in. ze stali i aluminium. Komisja Europejska zaproponowała jednak tylko trzy kategorie: pralki, lodówki i suszarki. To zaledwie 47 proc. polskiej produkcji dużego AGD, dlatego branża apeluje o dopisanie zmywarek (Polska wytwarza 60 proc. tych urządzeń w UE), piekarników, kuchenek, okapów i płyt grzewczych.

AGD to tylko jeden z sektorów pod presją. Uruchomiony w lipcu 2026 r. unijny „barometr importowy” wskazuje grupy towarów, których import spoza UE rośnie przy jednoczesnym spadku cen – na liście znalazło się prawie 400 grup produktów zagrażających także polskim fabrykom. Jak przypomniała Ursula von der Leyen, deficyt UE w handlu z Chinami powiększa się o 1 mld euro dziennie.

Źródło:

https://www.rp.pl/gospodarka/art45421851-chinskie-agd-wypiera-polskie-z-europy-zagrozonych-ponad-100-tys-miejsc-pracy, https://www.rp.pl/biznes/art45390861-chinskie-towary-zalewaja-polske-prawie-400-grup-produktow-zagraza-krajowym-fabrykom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *