Do Polski trafia więcej importowanego pelletu, a to – w połączeniu z ciepłą jak na tę porę roku pogodą – obniżyło ceny tego opału w hurcie. Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska powiedziała w Polsat News, że oczekuje teraz spadku cen także w sprzedaży detalicznej. Jeśli do niego nie dojdzie, chce, by Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził, czy na rynku nie dochodzi do zmowy cenowej.
Pellet należy do najpopularniejszych paliw w domach jednorodzinnych, a liczba jego użytkowników szybko rosła dzięki dopłatom do kotłów na biomasę z programu „Czyste Powietrze”. Już w sierpniu UOKiK wskazywał, że wysokie ceny wynikają z problemów systemowych: krajowa podaż pelletu nie nadąża za popytem generowanym przez nowe piece. Urząd ostrzegał, że sytuacja najpewniej powtórzy się w tym sezonie grzewczym, a narzędzia do jej łagodzenia ma rząd – zwłaszcza Ministerstwo Energii oraz resort klimatu nadzorujący Lasy Państwowe.
Obecnie tona pelletu kosztuje na rynku od 1500 do 2000 zł. Rosnący import ma być jednym ze sposobów na uzupełnienie luki między krajową produkcją a zapotrzebowaniem przed zimą.
Źródło:
https://strefabiznesu.pl/hennig-kloska-sugeruje-nizsze-ceny-pelletu-import-paliwa-do-polski-zrosnal/ar/c3p2-29499225












