Fiskus uderza w polskich przewoźników. Płacą za cudze oszustwa celne z Chin

Polskie firmy kolejowe i logistyczne ponoszą surowe konsekwencje finansowe za oszustwa celne, do których dochodzi na Nowym Jedwabnym Szlaku. Choć winę za nieprawidłowości ponoszą zagraniczni importerzy, Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) obarcza solidarną odpowiedzialnością krajowe podmioty, bezwzględnie ściągając z nich zaległe opłaty. Z podobnym problemem mierzy się branża w całej Unii Europejskiej.

Oto jak wygląda mechanizm wyłudzeń oraz stanowiska stron sporu:

  • istota oszustwa: zagraniczni agenci zaniżają wartość towarów lub fałszują deklaracje celne, po czym likwidują działalność (proceder ten zidentyfikował unijny urząd OLAF, który nie uznał polskich firm za podejrzane),
  • stanowisko ministerstwa: resort finansów tłumaczy, że dłużnikiem celnym jest każdy, kto składa dokumenty (w tym przewoźnik), i odsyła poszkodowane firmy na drogę odwoławczą,
  • argumenty branży: eksperci tłumaczą, że logistycy odpowiadają wyłącznie za tranzyt, a ponadto nie mają uprawnień do otwierania zaplombowanych kontenerów ani weryfikowania dokumentacji handlowej importerów.

Zdaniem przedstawicieli agencji celnych tak restrykcyjna interpretacja przepisów przez polskiego fiskusa paraliżuje transport towarów na linii Azja-Europa. Branża domaga się pilnego wydania wytycznych, które sprawią, że urzędnicy zaczną uderzać w rzeczywistych oszustów, a nie w firmy transportowe.

Źrodło: https://www.wnp.pl/logistyka/polscy-przewoznicy-placa-za-cudze-oszustwa-celne-chodzi-o-import-z-chin,1074883.html

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *